Nurty (nie)świadomości

Być może dostrzegasz, że ważną rolę w mojej twórczości zajmują rzeki. Ciche bohaterki drugiego lub trzeciego planu, nurty znaczeń i wiry wątków, na brzegach i w wodach których mają miejsce kolejne wydarzenia. To nie przypadek, choć moja decyzja jest bardziej intuicyjna niż w pełni świadoma. Dziś jednak, w pełni świadomie, postanowiłem przyjrzeć się rzekom właśnieCzytajCzytaj dalej „Nurty (nie)świadomości”

Rzut oka na rzeczywistość

Wymyślone światy mogą być olbrzymie lub klaustrofobiczne. Rzeczywistości literackie obejmują nieraz całe kontynenty, a czasem ograniczają się do jednego pomieszczenia. Dziś parę słów o tym, jak pokazać świat w taki sposób, by nie przytłaczał czytelnika. Odsłaniam kulisy powstawania Krzywdy i sięgam po parę innych przykładów. Jak słusznie zauważył jeden z komentujących pod poprzednim tekstem, jednąCzytajCzytaj dalej „Rzut oka na rzeczywistość”

Rzecz o stworzeniu świata

Wiarygodny świat przedstawiony to – moim zdaniem – klucz do wciągającej historii. Rzecz jasna, osią opowieści są autentyczni bohaterowie, o złożonych osobowościach i wykraczających poza proste schematy motywacjach, ale nawet najlepiej skonstruowana postać nie może funkcjonować w próżni. Powiedzmy to sobie od razu – każda literacka rzeczywistość jest symulacją. Nie można oddać na kartach powieściCzytajCzytaj dalej „Rzecz o stworzeniu świata”

Research ma znaczenie!

Krąży po internecie stwierdzenie, że pisanie książki jest jak granie w pojedynkę w grę RPG – pisarz sam prowadzi postacie, samodzielnie steruje ich działaniami i na bieżąco tworzy świat, po którym się poruszają. Na etapie samego prowadzenia historii to stwierdzenie jest jak najbardziej prawdziwe. Ale narracja to nie wszystko. Właściwe zbudowanie prawdopodobnego, możliwego do wyobrażeniaCzytajCzytaj dalej „Research ma znaczenie!”

Nie można mieć wszystkiego

Żyjemy w czasach olbrzymiego natłoku informacji. Nie da się ukryć, że żadne z nas nie jest w stanie „być na bieżąco” ze wszystkim – stąd potrzeba wyboru, zawężania, wykreślania. Ta konieczność może rodzić frustrację. Nie będę udawał, że wiem, jak sobie z istniejącą sytuacją poradzić. To nie jest wpis coachingowy, nie obawiaj się. Chcę jednakCzytajCzytaj dalej „Nie można mieć wszystkiego”

Rok 2021 w lekturach: subiektywne podsumowanie

Rok 2021 zbliża się ku końcowi. To oczywiście czas podsumowań i postanowień noworocznych. W ramach podsumowania kończącego się roku chciałbym Ci przedstawić subiektywną (jak wszystkie tego rodzaju) listę dziesięciu książek, które szczególnie na mnie wpłynęły w okresie poprzednich dwunastu miesięcy. Nie wszystkie z nich to wydawnicze nowości – śmiem wręcz twierdzić, że większość to pisarskaCzytajCzytaj dalej „Rok 2021 w lekturach: subiektywne podsumowanie”

Poznaj Orianę Geber

Wszystko zaczęło się od pewnej legendy, mówiącej o Thessalonike, siostrze Aleksandra Macedońskiego i żonie Kassandra, która próbowała popełnić samobójstwo. Jednak morze, do którego się rzuciła, nie przyjęło jej śmierci. Została zamieniona w pół-kobietę pół-rybę (unikam terminu syrena celowo), która do dziś tuła się między greckimi wyspami i poszukuje dawno zmarłego Aleksandra. Jak od przeklętej macedońskiejCzytajCzytaj dalej „Poznaj Orianę Geber”

Czy pisania można się nauczyć?

Historia polskich pisarek i pisarzy przyzwyczaiła nas do myślenia o autorach jako o jednostkach wybitnych, tworzących pod wpływem natchnienia, bez skreśleń czy dalszej redakcji. Ten obraz jest jednak skrajnie daleki od rzeczywistości i zaraz pokażę, dlaczego. A w wersji tl:dr odpowiadam – można, a nawet trzeba. Innej drogi nie ma. Żadne z nas nie rodziCzytajCzytaj dalej „Czy pisania można się nauczyć?”

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie

Spooky Season trwa już od ponad miesiąca, chociaż Halloween dopiero przed nami. Dyskusja z absurdalnością argumentacji o tym, że to „szatanistyczna parodia Zaduszek”, w dalszej części tekstu. Ale korzystając z okazji zbliżającego się Święta Zmarłych, chciałbym dziś przede wszystkim skupić się na tym, kim oni dla mnie są. Spokój natury Lubię chodzić na cmentarz. ICzytajCzytaj dalej „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie”