Dlaczego piszę? Gdzie leży granica między pasją a profesją? Zastanawiam się, czy odpowiedź na to pytanie jest w ogóle konieczna.
Tagi archiwum: fantastyka
Pudełko na słowa
Ludzki mózg w toku ewolucji zaczął przetwarzać rzeczywistość za pośrednictwem opowieści. Teza to ani nowa, ani kontrowersyjna. Pytanie na dzisiaj brzmi: czy forma w ogóle ma znaczenie dla historii? Wiesz zapewne o toczącym się od lat sporze, co jest lepsze: czytnik czy papier. Oba mają swoje zalety oraz wady, ale konflikt między zwolennikami jednego iCzytajCzytaj dalej „Pudełko na słowa”
Gdy autor wyziera…
Dobra powieść angażuje akcją, gęstością opisów i realnością świata. W przeciwieństwie do autobiografii czy reportażu, spokojnie może obyć się bez prywatnych spostrzeżeń autora. Pisarz przebijający spod warstw narracji jest jak operator widoczny w odbiciu stanowiącego filmową dekorację lustra – zbędny, wytrącający z równowagi. Zaburza spójność świata przedstawionego, wciskając doń fragment własnej rzeczywistości. Na początku podkreślamCzytajCzytaj dalej „Gdy autor wyziera…”
Na przełaj przez schematy
Powiedzieć, że w literaturze wszystko już było, to jak nie powiedzieć nic. Korzystamy jednak z tego, że każdy człowiek ma swój własny punkt widzenia oraz z tego, że każdy ludzki mózg lubi być zaskakiwany.
Międzyczas
Potrzebowałem odpoczynku. Pisanie wymaga świeżej głowy, a tej przecież nie znajduje się na ulicy. Dziś zaś krótko o tym, co robiłem, jak mnie tu nie było i co dalej z tym wszystkim poczniemy. George R. R. Martin ustami Tyriona Lannistera twierdził, że „umysł potrzebuje książek, jak miecz – osełki”. Wychodząc z tego założenia, oddałem sięCzytajCzytaj dalej „Międzyczas”
Carte Blanche
Czasami mam wrażenie, że moje życie jest tak naprawdę marną opowieścią, pisaną przez jakiegoś niewydarzonego grafomana. Zupełnie jak dziś rano, gdy bez ostrzeżenia przeskoczył z horroru wypełniającego treść nocnego koszmaru do beznadziejnego realizmu pochmurnego poranka. Myję się i ubieram, ciągle mając pod powiekami powidoki nocnej mary, mieszające się teraz z aromatem kawy wypełniającym moją ciasną kawalerkę.Halo,CzytajCzytaj dalej „Carte Blanche”
Nurty (nie)świadomości
Być może dostrzegasz, że ważną rolę w mojej twórczości zajmują rzeki. Ciche bohaterki drugiego lub trzeciego planu, nurty znaczeń i wiry wątków, na brzegach i w wodach których mają miejsce kolejne wydarzenia. To nie przypadek, choć moja decyzja jest bardziej intuicyjna niż w pełni świadoma. Dziś jednak, w pełni świadomie, postanowiłem przyjrzeć się rzekom właśnieCzytajCzytaj dalej „Nurty (nie)świadomości”
Roztopy
Skuwający rzekę lód uginał się pod jej stopami, gdy wychodziła na środek nurtu, wlokąc za sobą brudną krawędź długiej, wyszywanej czarnym kordonkiem sukni. Z trudem łapała równowagę. Stopy w trzewikach z koźlej skóry traciły oparcie na zamarzniętej tafli, powleczonej cieniutką warstewką wody.W końcu upadła, uderzając kolanami o szklistą powierzchnię. Wianek z piołunu odtoczył się wCzytajCzytaj dalej „Roztopy”
Literatura: kłamstwo, które zmienia świat
Momenty kryzysu są tym czasem, w którym siła literatury i jej zdolność do odciągania nas od świata za oknem ma znaczenie zbawienne. Dlatego wracam do regularnego publikowania.
Krzywda: Koszmar po latach
Kamil Exner: teaser powieści fantasy „Krzywda”