Ciągu dalszego nie będzie. Chyba. Być może. Mówię oczywiście o historii sióstr Geber, którą znasz z pierwszych dwóch powieści wypuszczonych spod mojej ręki. Dziś kilka słów o sequelach i o tym, dlaczego nie zawsze warto ciągnąć jakąś serię latami. Jak wiesz, kapitalizm już dawno połknął, strawił i wydalił literaturę, odzyskując z niej pożądanie Czytelników, aCzytajCzytaj dalej „Więcej niż biznes”
Tagi archiwum: Kamil Exner
Maraton, nie sprint
Dlaczego to tyle trwa? Zapewne zadajesz sobie to i podobne pytania, czekając na kolejną książkę wybranego autora. Uwierz mi, ja też sam siebie o to pytam, kiedy piszę. Współczesna produkcja treści przyzwyczaiła nas do tego, iż nowe filmiki, wpisy i zdjęcia pojawiają się co chwila, tymczasem kinowy film lub książka (z małymi wyjątkami) wymaga oCzytajCzytaj dalej „Maraton, nie sprint”
Cztery pory roku 2023
Minął już pierwszy tydzień nowego roku, a to oznacza, że czas na podsumowanie minionego. Nie będzie ono tym razem zestawieniem lektur, ale bardzo osobistą opowieścią o tym, jak dzięki Wam mogłem poświęcić więcej uwagi na tworzenie literatury. Zaczynajmy! Zima historii Szukając odpoczynku i intelektualnego resetu po napisaniu Esencji Bezkresu, rok 2023 zacząłem od wakacji –CzytajCzytaj dalej „Cztery pory roku 2023”
Szlak nieśmiertelności – epilog
Ciekawi Was, co było dalej? Mam dla Was odpowiedź – pytanie, czy Wam się spodoba. Przekonajmy się! Drobny, czarnowłosy chłopiec o zielonych jak malachit oczach, sięgnął do kolejnej gałęzi rozłożystej morwy. Wprawnie czepiając się palcami pochylonego ku ziemi pnia, podciągnął się wyżej. Przesunął się na wyższy konar z szelestem liści. A potem skoczył. Rozłożył czarno-białeCzytajCzytaj dalej „Szlak nieśmiertelności – epilog”
Nie dam się zaszufladkować [wywiad]
Zapis spotkania autorskiego Szlakiem nieśmiertelności. Prowadzenie: Marta Marecka-Butkiewcz, trenerka pisania. Marta Marecka-Butkiewicz: Dzień dobry, dobry wieczór. Bardzo się cieszę, że tu jesteście. Ja nazywam się Marta Marecka i jestem redaktorką książki, dla której się tutaj zebraliśmy – Szlak nieśmiertelności. Ale nie o mnie tutaj będzie, tylko o Kamilu. Kamil Exner – antropolog, pisarz, absolwent SzkołyCzytajCzytaj dalej „Nie dam się zaszufladkować [wywiad]”
Czarne skrzydła wspomnień
Opowiadanie ze świata Oriany Geber Amelia Geber wcisnęła panamę na włosy w kolorze gołębiego błękitu i dźwignęła plecak. Lotniskowy autobus podjechał pod terminal, a tłum pasażerów naparł na dziewczynę, wypychając ją w stronę betonowo-szklanego pawilonu. Ruszyła niesiona falą podróżnych śpieszących się na przesiadkę, jednocześnie wypatrując budki z kawą. Kawa na lotnisku była może równie tania,CzytajCzytaj dalej „Czarne skrzydła wspomnień”
Inanna i Erra
Fragment powieści „Szlak Nieśmiertelności” Noc wokół Wyspy rzedła, ustępując powoli jutrzence. Zmartwychwstała wyprostowała się i przeciągnęła. Stała naga w swoim namiocie, szarpanym mocnym dilmouńskim wiatrem, leniwie obserwując Ninszubur, rozkładającą na dywanie nowo zakupione ubrania i części zbroi. Sukkal podniosła się, unosząc przed sobą pala, białą jak światło błyskawicy. Inanna skinęła głową. Ninszubur ubrała królową, starannieCzytajCzytaj dalej „Inanna i Erra”
Hekate się o mnie upomina
Fragment powieści „Szlak Nieśmiertelności” Czarne wody Morza Toréllē falowały łagodnie, obmywając stępkę wyciągniętej na piaszczystą plażę łodzi. Światło brzasku rozbłysło turkusowymi flarami na okuciach masztu i miedzianych zdobieniach relingów. Oriana Geber zmrużyła oczy, wpatrując się w wynurzającą się znad horyzontu tarczę Wojownika. Dwa księżyce – Dziewica i Łowczyni – wciąż jeszcze wisiały na zielonkawym, rozjaśniającymCzytajCzytaj dalej „Hekate się o mnie upomina”
Mój punkt widzenia
Uff, długo mnie tu nie było. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętacie o moim istnieniu. Dlaczego zniknąłem, zapytacie? Co Exner miał ważniejszego do roboty, niż prowadzenie bloga? No cóż, czasami trzeba najzwyczajniej w świecie odpocząć. Literatura to nie content creation Nie jestem content creatorem, tylko pisarzem. Moim celem nie jest tworzenie treści na insta, ale pisanie książek.CzytajCzytaj dalej „Mój punkt widzenia”
Matczyna rada. Fragment powieści „Esencja Bezkresu”
Joanna zapukała do pokoju. Nie słysząc słowa sprzeciwu, uchyliła drzwi i zajrzała do środka. Amelia siedziała przed sztalugą. Szybkimi pociągnięciami pędzla nanosiła na obraz kolejne szczegóły – powykrzywiane drzewa pięły się ku złotemu niebu, na którym wisiało nie jedno, a trzy słońca. Przez środek obrazu biegła nitka strumienia, a nad nią pochylała się samotna postać.CzytajCzytaj dalej „Matczyna rada. Fragment powieści „Esencja Bezkresu””