Kruk wśród ciernistych krzewów

– Dziadku, opowiedzcie jeszcze jedną! – Dziecięcy głosik przedarł się przez panujący w zadymionej izbie gwar. – Wszak słoneczko już zachodzi – wymemlał wędrowny dziad i łyknął coś z glinianego dzbana. – Mnie mus dalej ruszać, cobym na drugi koniec wioski zajść zdążył. – Opowiedzcie, dziadku, jeszcze jedną – karczmarzowa nachyliła się nad starcem. –CzytajCzytaj dalej „Kruk wśród ciernistych krzewów”

A imię moje…

„Jak cię widzą, tak cię piszą” – mówi przysłowie. Ja bym powiedział raczej – jak cię słyszą, tak cię piszą. Jeśli bowiem mówimy o fikcyjnej postaci literackiej, to często jej imię jest decydującym elementem. Jego brzmienie i konotacje budują w naszej głowie wyobrażenie o tym, z kim mamy do czynienia. Zatem imię nigdy nie możeCzytajCzytaj dalej „A imię moje…”

Hic sunt dracones

Caius Graculus – przezwany Kawką ze względu na nietypowe, ciemnopopielate włosy – spiął piętami swojego myszatego konika i wjechał na wzgórze. Odetchnął głęboko, aż zatrzeszczały troki jego napierśnika. Spojrzał na horyzont. Był wolny. Decyzję o ucieczce z oddziałów pomocniczych miłościwie panującego cesarza podjął lata temu i poświęcił cały ten czas na jej planowanie. Wiedział, żeCzytajCzytaj dalej „Hic sunt dracones”