Jak już wspominałem, pisanie to dość samotne zajęcie, przynajmniej pozornie. Tym ważniejsze jest, by od czasu do czasu oderwać się od komputera, zostawić notatki i wyjść do ludzi. Zwłaszcza, kiedy okazja jest tak doniosła! Już w najbliższą sobotę usiądę wraz z Martą Marecką oraz moimi wspaniałymi koleżankami i kolegami po piórze, by wspólnie porozmawiać oCzytajCzytaj dalej „Spotkajmy się!”
Tagi archiwum: pisanie
Więcej niż biznes
Ciągu dalszego nie będzie. Chyba. Być może. Mówię oczywiście o historii sióstr Geber, którą znasz z pierwszych dwóch powieści wypuszczonych spod mojej ręki. Dziś kilka słów o sequelach i o tym, dlaczego nie zawsze warto ciągnąć jakąś serię latami. Jak wiesz, kapitalizm już dawno połknął, strawił i wydalił literaturę, odzyskując z niej pożądanie Czytelników, aCzytajCzytaj dalej „Więcej niż biznes”
Maraton, nie sprint
Dlaczego to tyle trwa? Zapewne zadajesz sobie to i podobne pytania, czekając na kolejną książkę wybranego autora. Uwierz mi, ja też sam siebie o to pytam, kiedy piszę. Współczesna produkcja treści przyzwyczaiła nas do tego, iż nowe filmiki, wpisy i zdjęcia pojawiają się co chwila, tymczasem kinowy film lub książka (z małymi wyjątkami) wymaga oCzytajCzytaj dalej „Maraton, nie sprint”
Cztery pory roku 2023
Minął już pierwszy tydzień nowego roku, a to oznacza, że czas na podsumowanie minionego. Nie będzie ono tym razem zestawieniem lektur, ale bardzo osobistą opowieścią o tym, jak dzięki Wam mogłem poświęcić więcej uwagi na tworzenie literatury. Zaczynajmy! Zima historii Szukając odpoczynku i intelektualnego resetu po napisaniu Esencji Bezkresu, rok 2023 zacząłem od wakacji –CzytajCzytaj dalej „Cztery pory roku 2023”
Szlak nieśmiertelności – epilog
Ciekawi Was, co było dalej? Mam dla Was odpowiedź – pytanie, czy Wam się spodoba. Przekonajmy się! Drobny, czarnowłosy chłopiec o zielonych jak malachit oczach, sięgnął do kolejnej gałęzi rozłożystej morwy. Wprawnie czepiając się palcami pochylonego ku ziemi pnia, podciągnął się wyżej. Przesunął się na wyższy konar z szelestem liści. A potem skoczył. Rozłożył czarno-białeCzytajCzytaj dalej „Szlak nieśmiertelności – epilog”
Nie dam się zaszufladkować [wywiad]
Zapis spotkania autorskiego Szlakiem nieśmiertelności. Prowadzenie: Marta Marecka-Butkiewcz, trenerka pisania. Marta Marecka-Butkiewicz: Dzień dobry, dobry wieczór. Bardzo się cieszę, że tu jesteście. Ja nazywam się Marta Marecka i jestem redaktorką książki, dla której się tutaj zebraliśmy – Szlak nieśmiertelności. Ale nie o mnie tutaj będzie, tylko o Kamilu. Kamil Exner – antropolog, pisarz, absolwent SzkołyCzytajCzytaj dalej „Nie dam się zaszufladkować [wywiad]”
Czarne skrzydła wspomnień
Opowiadanie ze świata Oriany Geber Amelia Geber wcisnęła panamę na włosy w kolorze gołębiego błękitu i dźwignęła plecak. Lotniskowy autobus podjechał pod terminal, a tłum pasażerów naparł na dziewczynę, wypychając ją w stronę betonowo-szklanego pawilonu. Ruszyła niesiona falą podróżnych śpieszących się na przesiadkę, jednocześnie wypatrując budki z kawą. Kawa na lotnisku była może równie tania,CzytajCzytaj dalej „Czarne skrzydła wspomnień”
Inanna i Erra
Fragment powieści „Szlak Nieśmiertelności” Noc wokół Wyspy rzedła, ustępując powoli jutrzence. Zmartwychwstała wyprostowała się i przeciągnęła. Stała naga w swoim namiocie, szarpanym mocnym dilmouńskim wiatrem, leniwie obserwując Ninszubur, rozkładającą na dywanie nowo zakupione ubrania i części zbroi. Sukkal podniosła się, unosząc przed sobą pala, białą jak światło błyskawicy. Inanna skinęła głową. Ninszubur ubrała królową, starannieCzytajCzytaj dalej „Inanna i Erra”
Hekate się o mnie upomina
Fragment powieści „Szlak Nieśmiertelności” Czarne wody Morza Toréllē falowały łagodnie, obmywając stępkę wyciągniętej na piaszczystą plażę łodzi. Światło brzasku rozbłysło turkusowymi flarami na okuciach masztu i miedzianych zdobieniach relingów. Oriana Geber zmrużyła oczy, wpatrując się w wynurzającą się znad horyzontu tarczę Wojownika. Dwa księżyce – Dziewica i Łowczyni – wciąż jeszcze wisiały na zielonkawym, rozjaśniającymCzytajCzytaj dalej „Hekate się o mnie upomina”
Mój punkt widzenia
Uff, długo mnie tu nie było. Mam nadzieję, że jeszcze pamiętacie o moim istnieniu. Dlaczego zniknąłem, zapytacie? Co Exner miał ważniejszego do roboty, niż prowadzenie bloga? No cóż, czasami trzeba najzwyczajniej w świecie odpocząć. Literatura to nie content creation Nie jestem content creatorem, tylko pisarzem. Moim celem nie jest tworzenie treści na insta, ale pisanie książek.CzytajCzytaj dalej „Mój punkt widzenia”